Techniczni

konsola

Trzymają w ryzach fizykę w czasie nabożeństw. Kręcą gałkami żeby dobrze było słychać księdza, uciszają rozbuczane mikrofony i dopinają wszystko na ostatni guzik. Tacy panowie, ktorzy w try miga potrafiliby złożyć do kupy ambonę, gdyby ta nieopatrznie rozsypała się pod ciężarem ojcowskiego słowa w środku kazania.